Z inicjatywy Teodora Milewskiego, sołtysa podbraniewskiego Rodowa, odbyło się kolejne spotkanie integracyjne w miejscowości Rodowo. Niewielka, licząca zaledwie 26 mieszkańców wioska, była po raz trzeci miejscem spotkania integracyjnego mieszkańców miejscowości pogranicza — Rodowa, Młoteczna, Zgody, Nowej Pasłęki, Rosin, Gronowa i Pęciszewa.
W latach poprzednich tego rodzaju spotkania ograniczały się do zlotu byłych i obecnych mieszkańców Rodowa. Tym razem spotkanie przybrało charakter otwartego integracyjnego festynu z udziałem mieszkańców wiosek pogranicza. Dla miejscowych społeczności impreza jest o tyle istotna i ważna, że rejony pogranicza charakteryzują się ubogą ofertą kulturalno-edukacyjną.
Kolokwialnie można określić, że na pogranicze terytorialne, które wynika z sąsiedztwa z obwodem kaliningradzkim, nałożyło się „pogranicze” duchowe, kulturalne i w ślad za tym, materialne. Nie należy się zatem dziwić że mimo „ukropnej” pogody, we wspólnej zabawie wzięło udział około 100 osób.
Organizatorzy zadbali, ażeby spiekota i wysokie temperatury nie były uciążliwe dla uczestników imprezy, którzy w przewiewnych namiotach delektowali się schłodzonymi napojami, grillowymi przekąskami, osławioną grochówką, kiszonymi ogórkami i chlebem ze smalcem. Wspólne biesiadowanie połączone z prezentacją pieśni, piosenek, kołomyjek różnych kultur, różnego rodzaju konkursy, igrce i tańce przy muzyce trwały do późnych godzin nocnych.
Wszelkie tego rodzaju inicjatywy wymagają wsparcia materialnego, organizatorskiego, logistycznego. Zatem organizatorzy „Rodowskich integracji” składają serdeczne podziękowania za wsparcie imprezy: Ryszardowi Dodzie — Dom Rybaka w Nowej Pasłęce, Teodorowi Milewskiemu — sołtysowi Rodowa, Eugeniuszowi Puzio z Chorzowa — Kopalnia Węgla Kamiennego „Barbara Chorzów”, Teresie Iwaszkiewicz — Stowarzyszenie Pomocy Społecznej „Socjal” w Braniewie, Wincentemu Przyborowskiemu — wójtowi Gminy Braniewo, Bogusławowi Werbowemu — Gospodarstwo Rolne Rodowo, Tadeuszowi Werbowemu, Miejskiemu Ośrodkowi Sportu w Braniewie.
Jarosław Keller
Kolokwialnie można określić, że na pogranicze terytorialne, które wynika z sąsiedztwa z obwodem kaliningradzkim, nałożyło się „pogranicze” duchowe, kulturalne i w ślad za tym, materialne. Nie należy się zatem dziwić że mimo „ukropnej” pogody, we wspólnej zabawie wzięło udział około 100 osób.
Organizatorzy zadbali, ażeby spiekota i wysokie temperatury nie były uciążliwe dla uczestników imprezy, którzy w przewiewnych namiotach delektowali się schłodzonymi napojami, grillowymi przekąskami, osławioną grochówką, kiszonymi ogórkami i chlebem ze smalcem. Wspólne biesiadowanie połączone z prezentacją pieśni, piosenek, kołomyjek różnych kultur, różnego rodzaju konkursy, igrce i tańce przy muzyce trwały do późnych godzin nocnych.
Wszelkie tego rodzaju inicjatywy wymagają wsparcia materialnego, organizatorskiego, logistycznego. Zatem organizatorzy „Rodowskich integracji” składają serdeczne podziękowania za wsparcie imprezy: Ryszardowi Dodzie — Dom Rybaka w Nowej Pasłęce, Teodorowi Milewskiemu — sołtysowi Rodowa, Eugeniuszowi Puzio z Chorzowa — Kopalnia Węgla Kamiennego „Barbara Chorzów”, Teresie Iwaszkiewicz — Stowarzyszenie Pomocy Społecznej „Socjal” w Braniewie, Wincentemu Przyborowskiemu — wójtowi Gminy Braniewo, Bogusławowi Werbowemu — Gospodarstwo Rolne Rodowo, Tadeuszowi Werbowemu, Miejskiemu Ośrodkowi Sportu w Braniewie.
Jarosław Keller





Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz