Olsztyńska załoga Patryk Dudziński/Przemek Lipiński, jadąca Peugeotem 206 RC z logo braniewiak.pl zajęła 5. miejsce w klasyfikacji generalnej w Rajdzie Nowomiejskim.

Peugeot 206 RC z kierowcą Patrykiem Dudzińskim i pilotem Przemkiem Lipińskim wjechał na metę z 5. czasem
Autor: Janusz Laskowski
Rajd rozpoczął się od odwołania 1. odcinka, którym był prolog na autodromie.
— Ale mimo odwołania tej próby sportowej sześć załóg wyraziło chęć „przejechania się po błocie” — mówi pilot Przemek Lipiński. — My także ją pojechaliśmy, wykręcając najlepszy czas wśród załóg startujących na tej próbie. Potem dwie godziny spędziliśmy w myjni, walcząc z błotem.
Prawdziwe ściganie zaczęło się w niedzielę 29 sierpnia.
— OS-1 — Kurzętnik — nie był dla nas zbyt szczęśliwy, złapaliśmy „kapcia” już na pierwszym kilometrze trasy i tak podróżowaliśmy aż do mety. Do tego auto zaczęło przerywać i dymić, nie dając nam szans na szybsze podróżowanie po odcinkach. Po drugim odcinku zjechaliśmy do serwisu, gdzie nasi dzielni mechanicy próbowali usunąć usterkę. Po wielu próbach dojścia co jest nie tak i mimo 20-minutowej straty, wyjechaliśmy na drugą pętle na przerywającym silniku i tak jechaliśmy już do mety.
Ostatecznie załoga Dudziński/Lipiński zajęła 5. miejsce w generalce i 2. w swojej klasie.
— Biorąc pod uwagę problemy techniczne i to, że auto straciło moc — wynik jest rewelacyjny i jesteśmy bardzo zadowoleni z dotarcia na metę — mówią zawodnicy. — Szkoda, że odpadło tylu kierowców. Wypadli z drogi, lub mieli awarie techniczne, których nie dało się usunąć. Słowa szacunku należą się Sebastianowi Chrzanowskiemu za czas, y które wykręcał na odcinkach swoim Suzuki Swift. Dziękujemy naszym sponsorom — firmom: Geparts, Japparts, M4 serwis i Myjni Speed, bez których start nie byłby możliwy. Dziękujemy także naszym mechanikom i całej załodze za ciężką pracę wykonaną na strefach i wsparcie nas podczas tej imprezy. Dziękujemy również portalowi braniewiak.pl za patronat medialny, jakim nas objął.
Wojciech Andrearczyk
Zobacz film z rajdu:
— Ale mimo odwołania tej próby sportowej sześć załóg wyraziło chęć „przejechania się po błocie” — mówi pilot Przemek Lipiński. — My także ją pojechaliśmy, wykręcając najlepszy czas wśród załóg startujących na tej próbie. Potem dwie godziny spędziliśmy w myjni, walcząc z błotem.
Prawdziwe ściganie zaczęło się w niedzielę 29 sierpnia.
— OS-1 — Kurzętnik — nie był dla nas zbyt szczęśliwy, złapaliśmy „kapcia” już na pierwszym kilometrze trasy i tak podróżowaliśmy aż do mety. Do tego auto zaczęło przerywać i dymić, nie dając nam szans na szybsze podróżowanie po odcinkach. Po drugim odcinku zjechaliśmy do serwisu, gdzie nasi dzielni mechanicy próbowali usunąć usterkę. Po wielu próbach dojścia co jest nie tak i mimo 20-minutowej straty, wyjechaliśmy na drugą pętle na przerywającym silniku i tak jechaliśmy już do mety.
Ostatecznie załoga Dudziński/Lipiński zajęła 5. miejsce w generalce i 2. w swojej klasie.
— Biorąc pod uwagę problemy techniczne i to, że auto straciło moc — wynik jest rewelacyjny i jesteśmy bardzo zadowoleni z dotarcia na metę — mówią zawodnicy. — Szkoda, że odpadło tylu kierowców. Wypadli z drogi, lub mieli awarie techniczne, których nie dało się usunąć. Słowa szacunku należą się Sebastianowi Chrzanowskiemu za czas, y które wykręcał na odcinkach swoim Suzuki Swift. Dziękujemy naszym sponsorom — firmom: Geparts, Japparts, M4 serwis i Myjni Speed, bez których start nie byłby możliwy. Dziękujemy także naszym mechanikom i całej załodze za ciężką pracę wykonaną na strefach i wsparcie nas podczas tej imprezy. Dziękujemy również portalowi braniewiak.pl za patronat medialny, jakim nas objął.
Wojciech Andrearczyk
Zobacz film z rajdu:


















Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz