Czwartek, 21 września 2017. Imieniny Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Stałe fragmenty gry podstawą zwycięstwa Zatoki

2014-09-23 10:35:00 (ost. akt: 2014-09-23 10:07:28)

Autor zdjęcia: Adam Jakubiak

W dziewiątej kolejce Zatoka Braniewo pokonała spadkowicza z III ligi Mrągowię Mrągowo i opuściła feralne-13 miejsce w ligowej tabeli.

Pierwsza połowa meczu przebiegała zdecydowanie pod dyktando Zatoki, która stworzyła sobie kilka dobrych okazji. Sam Wiśniewski, przy lepiej nastawionym celowniku, mógł wpisać się co najmniej trzy razy na listę strzelców. Także Lewandowski i Damian Fudala także mieli szansę lecz bez efektu. Szczególnie dwie akcje zapadły w pamięci kibiców, kiedy to po dośrodkowaniach Szymona Brzezickiego i Gapskiego, Wiśniewski i Lewandowski główkami minimalnie przestrzelili. W 39 min. Wiśniewski w sytuacji sam na sam z bramkarzem Mrągowii trafił prosto w niego. Goście tylko raz mieli okazję pokonać Marcina Kondryszyna, ale piłka w niewielkiej odległości od słupka minęła bramkę.

Po zmianie stron piłkarze Zatoki dalej atakowali. W 47 min Gapski za słabo kopnął piłkę i tuż przed minięciem linii bramkowej zdołał ją złapać golkiper Mrągowii Piotr Osmański-chyba najlepszy zawodnik w ekipie gości. W 48 min Mrągowia zdobyła gola, ale arbiter z powodu spalonego słusznie nie uznał bramki. Tomasz Grysz-sędzia z Olsztyna tym razem pokazał, że można dobrze prowadzić mecz, czego nie można było powiedzieć o jego poprzednikach. W 52. po zagraniu ręką w polu karnym przez obrońcę przyjezdnych Przemysława Kuliga sędzia podyktował „jedenastkę”, którą pewnie wykorzystał Lewandowski. W 58 min. ten sam obrońca popełnił podobny błąd i drugi rzut karny także skutecznie wykorzystał „Lewy”. W 60 min najpiękniejszą bramkę meczu zdobył Robert Zieliński. Pomocnik Zatoki z ok. 20 metrów tak dokładnie przymierzył z rzutu wolnego, że piłka wpadła do siatki odbijając się jeszcze po drodze od słupka prawie w okolicy spojenia słupka i poprzeczki. Kontra gości w 73 min zakończyła się powodzeniem i było 3:1. W doliczonym czasie gry najbardziej pechowy zawodnik meczu-obrońca Kulig (sprawca dwóch rzutów karnych i rzutu wolnego z którego została zdobyta trzecia bramka) zobaczył jeszcze czerwoną kartkę po drugie żółtej i goście przez 2 minuty grali w dziesiątkę.

Podziel się  informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste.  Swoją stronę założysz klikając na braniewo.wm.pl w ramkę "ZAŁÓŻ PROFIL", która znajduje się w prawym, górnym rogu strony.Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij tutaj
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie.   Pomogę: Igor Hrywna



Polub nas na Facebooku:

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. pojucik #1491770 | 82.177.*.* 23 wrz 2014 19:10

    słabi są na maksa oby spadli

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. bran #1491345 | 81.15.*.* 23 wrz 2014 10:49

    jaki tu komentarz hehe sukcesy zatoki zapierają dech buahaha

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages