Niedziela, 17 grudnia 2017. Imieniny Jolanty, Łukasza, Olimpii

Dramat 20-latki po ciosie nożem w plecy. "Mój kat ma co jeść, a co ze mną?"

2016-11-18 11:59:18 (ost. akt: 2016-11-18 12:46:10)

Autor zdjęcia: Aleksandra Jakimczuk

Ojciec Wiolety zgotował rodzinie piekło na ziemi. Jest oskarżony o to, że zabił nożem żonę, a córce, która broniła mamy, uszkodził rdzeń kręgowy. Dzisiaj 20-latka porusza się na wózku inwalidzkim i każdego dnia walczy o przetrwanie. — Mój kat ma wszystko, nawet nie siedzi w więzieniu, tylko w szpitalu. Ja mam 20 lat i został mi tylko wózek inwalidzki — mówi.

Jak wynika z relacji 20-letniej Wiolety z Drewnowa (powiat braniewski), ojciec przez lata czuł się bezkarny. Zamienił życie rodziny w koszmar. Zgotował im piekło na ziemi. Tragedia rozegrała się 19 lipca 2015 r.

— Gdy wróciłam do domu, ojciec znów bił mamę — wspomina tragiczny dzień. — Szybko pobiegłam na górę do swojego pokoju, żeby stamtąd zadzwonić na policję. Ojciec, mimo że pijany, skradł się po cichu i podsłuchiwał moją rozmowę z policjantem. Usłyszałam go i zbiegłam na dół. Mama stała w przejściu, a ojciec wybiegł z kuchni, trzymając wielki nóż. Szybkim ruchem zasłoniłam mamę. Siłując się z ojcem, zostałam kilkakrotnie zraniona po rękach. Ojciec to wysoki i silny mężczyzna, więc nie potrafiłam go dłużej utrzymać. Mama wychyliła się zza moich pleców. Wtedy dźgnął ją dwa razy. Jak później się okazało, raz w serce, drugi raz w obojczyk. Odruchowo ją chwyciłam, odwracając się do oprawcy plecami. Wykorzystał okazję i pchnął ostrze w moje plecy. Upadłam, puszczając mamę. Rdzeń kręgowy został przecięty i sparaliżowało mnie od pasa w dół.

Ojciec czeka na proces w Sądzie Okręgowym w Elblągu. 61-latek przebywa w szpitalu przy Areszcie Śledczym w Bydgoszczy, gdzie został przyjęty i leczony z powodu martwicy kikuta przedstopia lewego. Grozi mu dożywocie.

Dla 20-latki dramat wciąż trwa. ZUS nie przyznał jej też renty. Jedyny dochód pani Wiolety to zasiłek stały i dochód pielęgnacyjny z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. W sumie około 600 zł.
— Czasem nie starcza mi nawet na wykupienie leków — wzdycha Wioleta. — Muszę ćwiczyć, a rehabilitacja to koszt od 700 do nawet 1200 zł. Nie stać mnie na nią. Rehabilitacja refundowana przez NFZ to za mało, bo mogę z niej skorzystać tylko raz na rok.

Pani Wioleta zamierza zainteresować swoją sytuacją rzecznika praw obywatelskich.
— Mój kat ma wszystko, nawet nie siedzi w więzieniu, tylko w szpitalu. Ja mam 20 lat i został mi tylko wózek inwalidzki — mówi.

O winie 61-latka jest całkowicie przekonana prokuratura. Prokurator Łukasz Iskrzyński z Prokuratury Rejonowej w Braniewie już w lipcu zapewniał, że podczas śledztwa prokuratura zebrała wystarczające dowody do tego, żeby przedstawić mężczyźnie zarzut zabójstwa żony i usiłowania zabójstwa córki, która w trakcie awantury stanęła w obronie matki.
— Będę wnosił o dożywotnie pozbawienie wolności. Myślę, że wina oskarżonego w tym procesie bez problemu zostanie udowodniona — powiedział prokurator.
oja

Dramatyczna historia pani Wiolety tylko w piątkowym (18.11) wydaniu Dziennika Elbląskiego - wydanie elektroniczne kupisz tutaj

W tym numerze także:
— Ostatnia wola elblążan przed wiekami

— Jakie inwestycje planowane są w Elblągu w przyszłym roku?

— Rozpoczynamy plebiscyt na 10. Najpopularniejszych Sportowców Dziennika Elbląskiego 2016 roku

— dodatek Inspiracje Dom poświęcony meblom
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (53) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. murarz #2118308 | 178.42.*.* 22 lis 2016 19:34

    Proszę pisać do min. Ziobry to dobry człowiek, on pomoże, Zdrowie życzę , 3maj się dziewczyno,

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. pep #2118030 | 95.49.*.* 22 lis 2016 12:50

    A 25 tys zł. od skarbu Państwa na podstawie ustawy z dnia 7 lipca 2005 r o państwowej kompensacie przysługującej ofiarom niektórych czynów zabronionych? Prokurator też ma legitymację do złożenia takiego wniosku. tak jak sama pokrzywdzona. Dlaczego tego nie robią ?

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Aleksandra Jakimczuk #2117252 | 212.160.*.* 21 lis 2016 10:28

      W sprawie pomocy poproszę o kontakt e-mail: a.jakimczuk@gazetaolsztynska.pl Więcej informacji także: braniewo.wm.pl/399139,Historia-Wiolety-p oruszyla-wiele-serc-Sprawdzcie-jak-mozec ie-pomoc.html

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. derek #2117097 | 94.254.*.* 20 lis 2016 23:10

      Chciałbym jakoś pomóc tej Pani - kto może podać jakiś kontakt - może autorka artykułu ?

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. mieszkaniec #2116995 | 188.146.*.* 20 lis 2016 20:14

      jak chcecie pomóc to pojedźcie do Tej dziewczyny , zapytajcie o numer konta i przelejcie Jej pieniądze na życie. Albo kontakt do MOPS we Fromborku , dziewczynie potrzeba pieniędzy na życie .... siły życzę

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (53)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages