Naszym zadaniem było nie przegrać tego meczu – nie ukrywa kierownik braniewskiej Zatoki Eugeniusz Kasperek. Piłkarze Zatoki Braniewo pokonali w sobotę na wyjeździe Mrągowie Mrągowo 2:1, a gospodarze kończyli spotkanie bez dwóch zawodników.

Boisko po czerwonych kartkach musieli opuścić Łukasz Jarząbek i Marcin Żbikowski
Autor: Piotr Piercewicz
Na inaugurację wiosennej części rozgrywek III ligi piłkarze Zatoki Braniewo wybrali się do Mrągowa.
- Naszym zadaniem było nie przegrać tego meczu – nie ukrywa kierownik braniewskiej Zatoki Eugeniusz Kasperek. - Jak widać po rezultacie, zespół wykonał swoje zadanie z nawiązką i z trudnego terenu wywiózł komplet punktów.
Już pierwsza połowa pokazała, że będzie to mecz walki i taki też był. W pierwszej połowie częściej przy piłce znajdowali się braniewianie. W 30. min Bogdan Wieliczko wymanewrował trzech obrońców, strzelił z narożnika pola karnego, ale wyśmienitą interwencją popisał się bramkarz Piotr Osmański.
Goście mogli przed przerwą objąć prowadzenie, Daniel Komorowski spudłował z 8 metrów. Tuż przed przerwą sędzia wyrzucił z boiska Łukasza Jarząbka, który po drugiej żółtej kartce zobaczył czerwoną i gospodarze grali w osłabieniu.
Po zmianie stron pierwsza gola zdobyła Zatoka. Po rzucie rożnym Karol Styś wykorzystał gapiostwo obrońców Mrągowii i z bliska głową skierował piłkę do siatki. Gospodarze potrzebowali niecałych 15 minut, żeby doprowadzić do wyrównania. Nie bez winy Piotra Łastówki, Piotr Głowacki umieścił piłkę w braniewskiej bramce.
Pięć minut później kolejny zawodnik Mrągowii Marcin Żbikowski został ukarany czerwoną kartkę. Mimo to gospodarze mądrze się bronili do 85. min. Wówczas w zamieszaniu podbramkowym Łukasz Wolak podał do Mateusza Ptaszyńskiego, a ten z 3 metrów dopełnił formalności.
JK
- Naszym zadaniem było nie przegrać tego meczu – nie ukrywa kierownik braniewskiej Zatoki Eugeniusz Kasperek. - Jak widać po rezultacie, zespół wykonał swoje zadanie z nawiązką i z trudnego terenu wywiózł komplet punktów.
Już pierwsza połowa pokazała, że będzie to mecz walki i taki też był. W pierwszej połowie częściej przy piłce znajdowali się braniewianie. W 30. min Bogdan Wieliczko wymanewrował trzech obrońców, strzelił z narożnika pola karnego, ale wyśmienitą interwencją popisał się bramkarz Piotr Osmański.
Goście mogli przed przerwą objąć prowadzenie, Daniel Komorowski spudłował z 8 metrów. Tuż przed przerwą sędzia wyrzucił z boiska Łukasza Jarząbka, który po drugiej żółtej kartce zobaczył czerwoną i gospodarze grali w osłabieniu.
Po zmianie stron pierwsza gola zdobyła Zatoka. Po rzucie rożnym Karol Styś wykorzystał gapiostwo obrońców Mrągowii i z bliska głową skierował piłkę do siatki. Gospodarze potrzebowali niecałych 15 minut, żeby doprowadzić do wyrównania. Nie bez winy Piotra Łastówki, Piotr Głowacki umieścił piłkę w braniewskiej bramce.
Pięć minut później kolejny zawodnik Mrągowii Marcin Żbikowski został ukarany czerwoną kartkę. Mimo to gospodarze mądrze się bronili do 85. min. Wówczas w zamieszaniu podbramkowym Łukasz Wolak podał do Mateusza Ptaszyńskiego, a ten z 3 metrów dopełnił formalności.
JK
Mrągowia Mrągowo - Zatoka Braniewo 1:2 (0:0)
0:1 - Styś (46), 1:1 - Głowacki (60), 1:2 - Ptaszyński (85)
Mrągowia:Osmański - Osika, Kościuczuk (10 Krech, 70 Grala),Żbikowski, Jarząbek, Sierzputowski (80 Wiśniewski), Biedrzycki, Chyliński, Głowacki, Karłowicz, Sosna (61 Lemecha)
Zatoka: Łastówka - Gromek, Strach, Ptaszyński, Matelski, Styś (80 Śniegocki), Wieliczko, Lewandowski, Boczko (85 P. Wolak), Ł. Wolak, Komorowski (88 Domalewski)
Czerwone kartki: Jarząbek, Żbikowski (Mrągowia)









Komentarze
11
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
kibic #250118 | 83.30.*.* 06-04-2011 16:31
Pamiętam mecze przeciwko Olimpii -wolę niech Olimpia awansuje wyżej do 1 ligi lub ekstraklasy.Nie wiem czy do Braniewa przybywali kibice Olimpii.Jeżeli tak ,to dziękuję za takie spotkania.Rozpieprzony cały stadion,rozróby na stadionie i na mieście.Nawiasem - kibicuję Olimpii piłkarze są OK.
!
odpowiedz na ten komentarz
gosc #249247 | 212.160.*.* 05-04-2011 17:14
mam nadzieje, ze wcale nie tak dlugo zatoka bedzie walczyla kiedys o awans... wyobrazam sobie mecze z olimpia elblag w II lidze. To by było duze osiagniecie na taki zespol. Ale na to trzeba kasy, misiu, kasy. a skad ja wziac w braniewie
!
odpowiedz na ten komentarz
spoko #248903 | 93.105.*.* 05-04-2011 08:26
na 7 po całej kolejce-gratulacje!
!
odpowiedz na ten komentarz
Teddy #248042 | 153.19.*.* 03-04-2011 22:48
Brawo Zatoczka,awans z 10 na 5 miejsce po jednym meczu i starac sie ja utrzymac. Myslę,że Zatoka skończy na 6 miejscu wzwyż!
!
odpowiedz na ten komentarz
do agi #247915 | 81.15.*.* 03-04-2011 19:49
wrocili z trzema punktami a strzelili dwie bramki wynik 2-1
!
odpowiedz na ten komentarz
aga #247898 | 93.105.*.* 03-04-2011 19:37
to w końcu ile tych goli 3 czy2 bo nie rozumiem wrócili z3 zatoka2/1
!
odpowiedz na ten komentarz
Piotr Szpigiel #247874 | 83.30.*.* 03-04-2011 19:04
Gratuluje Trenerowi i graczom Zaty.Cenne punkty znad Czosu poplynely Pasłęką;)
!
odpowiedz na ten komentarz
ha ha #247849 | 95.41.*.* 03-04-2011 18:31
fart to to że się urodziłeś chłopczyku, a ukłon to możesz zrobić, ale prosto do l....ki dla każdego z naszych "kopaczy" jasne szyderco
!
odpowiedz na ten komentarz
ALL IN #247832 | 88.220.*.* 03-04-2011 18:11
FART I TYLE xD pierwsze mecze zawsze są zaskakujące w każdej lidze. Ja wygrają 4 mecze pod rząd bedę mógł ich nazwać wielkimi i zrobić ukłon
!
odpowiedz na ten komentarz
jeszcze slabiej #247782 | 81.15.*.* 03-04-2011 16:43
gdzie sie podziali szydercy, wygrana to nie ma o czym pisac pajace.pozdro dla chlopakow
!
odpowiedz na ten komentarz
słabo #247753 | 80.50.*.* 03-04-2011 16:07
no gdzie te komentarze
!
odpowiedz na ten komentarz