Przedostatni sparing Olimpii

2019-07-15 10:00:00(ost. akt: 2019-07-15 10:33:59)

Autor zdjęcia: Archwium

PIŁKA NOŻNA\\\ W sobotę piłkarze II-ligowej Olimpii Elbląg w ramach przygotowań do nowego sezonu rozegrali piąty mecz kontrolny. Pokonali swojego odwiecznego rywala Gryf Wejherowo 2:0, będąc od niego zdecydowanie lepszym zespołem.
• Olimpia Elbląg — Gryf Wejherowo 2:0 (1:0)
1:0 — Szuprytowski (10 karny), 2:0 — Brychlik (80)
OLIMPIA: Madejski — Sedlewski, Lewandowski, Wenger, Filipczyk, Kuczałek, Krasa, Szuprytowski, Demiańczuk, Miller, Prytuliak, II połowa: Kapłon — Filipczyk, Kuczałek, Wenger, Balewski, Ryk, Krasa, Jabłoński, Bednarski, Młynarski, Brychlik. Grali jeszcze: Kordykiewicz i Milanowski
Już za niecałe dwa tygodnie piłkarze II-ligowej Olimpii, rozegrają pierwszy mecz w nowym sezonie o ligowe punkty. Na inaugurację 28 lipca o godz. 19 zmierzą się u siebie z beniaminkiem Lechem II Poznań. Przygotowując się do sezonu podopieczni trenera Adama Noconia rozegrali w sobotę piąty mecz kontrolny z II-ligowym Gryfem Wejherowo i od razu trzeba przyznać, że na tle swojego rywala gospodarze wypadli całkiem dobrze. Nie chodzi tu już o końcowy rezultat tego spotkania, ale o styl i grę. W zespole elbląskim nadal testowanych jest czterech piłkarzy z zewnątrz, ale o tym kto zostanie, mają zadecydować najbliższe 2-3 dni— informuje trener Olimpii Adam Nocoń. A są to: Michał Miller (Sokół Aleksandrów Łódzki), Dawid Jabłoński (Radomiak Radom), Michał Bednarski (Arka Gdynia), Kacper Młynarski (Miedź II Legnica). W meczu przeciwko Gryfowi w podstawowym składzie Olimpii wystąpił testowany Michał Miller i jego występ można zaliczyć do udanych. Zagrali też dwaj wychowankowie elbląskiego klubu, młodzieżowcy Eryk Filipczyk oraz Klaudiusz Krasa i z ich występu zadowolony jest też trener Nocoń. W pierwszej odsłonie meczu nie brakowało sytuacji podbramkowych, ale gorzej było ze skutecznością. Już w 2 min Olimpia przeprowadziła groźną akcję, gdzie zakotłowało się pod bramką gości. Na bramkę strzelali Michał Kuczałek i Miller, ale niecelnie.Kilka minut później w polu karnym sfaulowany został Damian Szuprytowski i sam poszkodowany "jedenastkę" zamienił na gola. W 20 min powinno być 2:0, ale Miller z 8 metrów trafił prosto w bramkarza. Pięć min później goście, stanęli przed szansą zdobycia gola, ale egzekwowany rzut wolny z 21 metrów przez Prusinowskiego trafił w mur. W tym czasie dużo aktywności przejawiali gospodarze i to oni prowadzili grę. W 32 min w dogodnej sytuacji znalazł się Oleksij Prytuliak, lecz zwlekał z oddaniem strzału i w ostatniej chwili, stoper gości zażegnał niebezpieczeństwo, wybijając piłkę w pole. Po przerwie w obu zespołach nastąpiły liczne zmiany i gra nieco siadła, ale nadal dominowali elblążanie. W 50 min Oskar Ryk uderzył z pola karnego, ale bramkarz gości był na miejscu. Kwadrans później Przemysław Brychlik po solowej akcji z prawej strony boiska uderzył w boczną siatkę.. Goście nie chcieli być dłużni i tez kontratakowali, ale Dawid Kapłon zawsze w porę interweniował.Na 10 min przed końcem kibice zobaczyli drugiego gola. Po dośrodkowaniu Ryka w pole bramkowe , jeden z obrońców gości trafił w Brychlika, który z bliska wpakował piłkę do siatki. W rewanżu Maksym Hebel , groźnie strzela na bramkę Kapłona, ale ten wybija piłkę w pole. — Mieliśmy dobre fragmenty gry, ale było też i sporo niewymuszonych błędów. Tak pod względem kondycyjnym jak i szybkościowym jesteśmy dobrze przygotowani. Teraz będziemy pracować nad elementami techniczno - taktycznymi oraz skutecznością — , stwierdził po meczu trener Nocoń. W najbliższą sobotę Olimpia zagra ostatni mecz kontrolny u siebie z Bałtykiem Gdynia.
Jerzy Kuczyński

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5