Postępowanie sądu ws. rodziców zgwałconej Gabrysi

2014-10-15 19:00:00(ost. akt: 2014-10-15 21:14:57)
Podejrzany w tej sprawie jest wujek 8-miesięcznej dziewczynki. Został zatrzymany 16 września

Podejrzany w tej sprawie jest wujek 8-miesięcznej dziewczynki. Został zatrzymany 16 września

Autor zdjęcia: arch. KMP w Elblągu

Rodzice zgwałconej we wrześniu 8-miesięcznej Gabrysi L. mogą mieć ograniczone prawa rodzicielskie. Na wniosek sądu rodzinnego wszczęto postępowanie w tej sprawie. Obecnie dziewczynka przebywa u rodziny zastępczej.
Rodzicom grozi ograniczenie władzy rodzicielskiej wobec ich dwóch małoletnich córek. Jedną z nich jest 8-miesięczna dziewczynka, która będąc pod opieką wujka została przez niego zgwałcona.

— 8-miesięczna dziewczynka po opuszczeniu szpitala trafiła do rodziny zastępczej. Starsza córka jest pod opieką biologicznych rodziców. Jednak rodzina jest objęta nadzorem kuratora, który pilnuje czy opieka ta jest sprawowana prawidłowo — mówi Dorota Zientara, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Elblągu.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi braniewski sąd. Posiedzenie odbyło się 6 października. Sąd zlecił badania kompetencji rodzicielskich rodziców przez Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny w Elblągu, który sprawdzi czy rodzice muszą mieć ograniczone prawa rodzicielskie. Nowy termin sprawy zostanie wyznaczony po zapoznaniu się z tą opinią. Do tego czasu rodzice dziecka zachowują pełne prawa rodzicielskie.

— 4 listopada spotkają się rodzice biologiczni, zastępczy i dzieci. Psycholog, psychiatra i pedagog przeprowadzą odpowiednie badania i sporządzą opinię, którą przekażą do sądu i dla stron postępowania. Potem sąd zadecyduje czy ograniczyć rodzicom prawa rodzicielskie — dodaje Dorota Zientara, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Elblągu.

Przypomnijmy: W nocy z 15 na 16 września do elbląskiego szpitala trafiła ośmiomiesięczna dziewczynka w ciężkim stanie. Lekarze od razu powiadomili policję. Obrażenia, jakich doznała, wskazywały na to, że została zgwałcona. Podejrzany o to jest jej wujek, 37-letni Jacek S. u którego dziecko przebywało. Mężczyzna został zatrzymany we wtorek (16.09) po południu w jednej z miejscowości koło Elbląga.

Jacek S. z prokuratury został przewieziony do sądu, a ten postanowił, że najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu od 2 do 12 lat więzienia. Do aresztu trafiła też jego żona Teresa Z.-S. Prokurator przedstawił jej zarzut narażenia dziewczynki na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. A dwójka ich dzieci została umieszczona w rodzinie zastępczej.


Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (20) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ona #1509146 | 37.8.*.* 16 paź 2014 10:08

    Jaka matka zostawia tak sobie dziecko u rodziny na tak długo .Matka tez niech poniesie konsekwencje ,z reportazu wypowiedzi tej matki nie trzymały sie kupy gadała bez sensu,ta kobieta nie powinna miec dzieci skoro nie potrafi sie nimi zająć.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  2. lol #1508653 | 83.23.*.* 15 paź 2014 19:50

    W zastepczych rodzinach tez sie zdarzaja dziwne rzeczy....

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  3. walcząca #1616572 | 77.114.*.* 23 gru 2014 12:56

    Apeluję w imieniu wszystkich tych którzy walczą o lepsze życie dla tego Maleństwa. NIE DAJCIE SIE OSZUKAĆ RODZICE BOLOGICZNI TO NACIĄGACZE I OSZUŚCI!! ŻERUJĄ NA NIESZCZĘŚCIU DZIECKA I WYŁUDZAJĄ PIENIĄDZE! APELUJEMY !!! NIE WYSYŁAJCIE ŻDNYCH PIENIĄŻKÓW PACZEK NICZEGO DO RODZICÓW BIOLOGICZNYCH GABRYSI. DZIECKA U NICH NIE MA ! MAŁA OPIEKUJE SIĘ RODZINA ZASTEPCZA. DOPUKI RODZICE BIOLOGICZNY BEDA 'CZUĆ KASE NOSEM' DO PUTY MALEŃKA NIE MA SZANSY NA NORMALNY DOM! BŁAGAM O ROZSĄDEK!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. userka #1509153 | 91.2.*.* 16 paź 2014 10:11

      Wujka należałoby natychmiast wykastrować !

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

    2. obiektywny #1508962 | 78.8.*.* 16 paź 2014 06:16

      Nic nie działo sie bez zgody asystenta czy kuratora,którzy nadzorowali tą rodzinę i wiedzieli co sie dzieje.A skoro zmienia sie asystenta to po to żeby nie brać odpowiedzialności za to co bylo wcześniej.Czyli wiedzieli że sie w tej rodzinie źle dzieje.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (20)
      2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5